Domowe maseczki do cery suchej- cz. II

Wypróbował już ktoś maseczki z kurzym żółtkiem? Niektórym zupełnie nie pasuje to, że znajdzie się ono na twarzy, dlatego w drugiej części przedstawię Wam inne przepisy do suchej cery, które również warto wykorzystać, bo mają świetne właściwości odżywcze.

  1. truskawki malinyTrochę się spóźniłam z truskawkami, ale z malinami niekoniecznie :) 3-4 truskawki rozgniatamy razem z kilkoma malinami i dodajemy 1 łyżeczkę śmietany. Nakładamy na twarz na 10-15 min. Warto pamiętać, że ten rodzaj maseczki może uczulać, dlatego najpierw dobrze jest przeprowadzić zwykły test, czyli nałożyć kawałek maseczki na zgięcie ręki.
  2. Nie mogę nie wspomnieć o maseczce z dyni. Obrany jej kawałek trzeba zetrzeć na tarce i powstałą papkę nałożyć na 20 min na twarz.
  3. Twarożek pyszna rzecz, a dodatkowo jak działa na cerę! Bierzemy po łyżce: soku z kiwi i świeżego twarogu, mieszamy i zostawiamy na twarzy przez 20 min.
  4. brzoskwinieDo kolejnej maseczki użyjemy pół obranej brzoskwini, 2 łyżki jogurtu naturalnego i napar z nagietka. Brzoskwinię rozgniatamy na miazgę i łączymy z jogurtem. Aby wykonać napar, do pół szklanki wrzącej wody dodajemy 3-4 łyżki liści nagietka lekarskiego lub po 2 łyżki nagietka i suszu kwiatów (co jest lepszą kompozycją). Do istniejącej już papki dolewamy dwie łyżki powstałego (ostudzonego) naparu. Maseczkę nakładamy na twarz na 15 min i zmywamy letnią, najlepiej przegotowaną wodą.

Tak naprawdę nie jest ważne jaką mamy cerę, bo o każdą trzeba przede wszystkim dbać. Jeśli będziemy to robić systematycznie, to z całą pewnością odbije się to na niej i będzie ona wyglądać promiennie :) Dlatego nie ma co zwlekać, trzeba działać i dać się twarzy zrelaksować :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *